Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontrowersyjne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kontrowersyjne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 kwietnia 2016

Niewinne


                                           
                                                                     Les Innocentes
Historia opowiedziana w filmie inspirowana była pamiętnikiem Madeleine Pauliac, która opisywała prawdziwe wydarzenia - przypadki gwałtów na zakonnicach - mające, zresztą,  miejsce w klasztorach na terenie całej Polski tuż po wojnie. Madleine Pauliac miała za sobą 200 misji - w Polsce i na terenie dawnego ZSRR, była lekarką FCK - La Croix-Rouge Francais, zginęła w wypadku na misji koło Sochaczewa w 1946 r.
Francuzka  Anne Fontaine podjęła się reżyserii filmu, w którym odniosła się do jednego miejsca, a konkretnie jednego klasztoru sióstr zakonnych, bliżej nieokreślonego,  z którym współpracowała francuska lekarka z Czerwonego Krzyża. Film nie oskarża nikogo konkretnego, nie mierzy w żaden konkretny zakon. Odnosi się tylko do wydarzeń, do historii pisanej po wojnie.
Film wywołał w Polsce wiele kontrowersji zupełnie bezpodstawnie. Na specjalnym pokazie w Watykanie został dobrze przyjęty przez biskupów i media katolickie. W kinie podczas projekcji było jak makiem zasiał – nikt się nawet nie poruszył ani westchnął. Swiadczy to o wysokim stopniu emocjonalnym filmu, który przygniata ogromem tamtych wydarzeń i wyrządzonej krzywdy.
W rolach głównych występują:


Lou de Laâge (Mathilde - lekarka francuska), śliczna aktorka, wschodząca gwiazda we Francji,


 
 Agata Buzek (siostra Maria),
 Agata Kulesza (przeorysza),
Vincent Macaigne (Samuel - lekarz francuski),
Joanna Kulig (siostra Irena),
Katarzyna Dąbrowska (siostra Anna).
Scenariusz: Sabrina B. Karine, Anne Fontaine, Pascal Bonitzer, Alice Vial.
Muzyka: Gregoire Hetzel
Zdjęcia: Caroline Champetier
 


                                                                  ------------------
Mathilde jest Franuzką - lekarką Franuskiego Czerwonego  Krzyża działającego na terenie Polski, który zajmuje się repatriacją francuskich obywateli. Zaprzyjaźnia się z Samuelem, kolegą lekarzem, razem spędzają trochę wolnego czasu niekiedy w knajpie, rozmawiają o przeszłości i przyszłości. Pewnej nocy przybiega roztrzęsiona zakonnica z nieopodal położonego klasztoru i błaga o pomoc dla umierącej siostry zakonnej. Mathilde daje się wciągnąć w tajemnice klasztoru, udziela pomocy tej i innym zakonnicom, które – jak się okazuje – padły ofiarami gwałtu przez żołnierzy Armii Czerwonej. Matka Przełożona, pragnąc uniknąć skandalu, jest na początku nieufna i niechętna, ale w krytycznej sytuacji przyjmuje ostatecznie pomoc francuskiej lekarki, a później także i Samuela, którego Matylda wciąga w tajemny, nieznany świat zakonnic.

 
Polecam ten doskonały film, nie tylko ze względu na jego treść, ale również na rzemiosło francuskich i polskich aktorek, które idealnie wykreowały postacie z tamtych lat. Konwersacje zakonnic z lekarzami francuskimi przebiegają w języku francuskim. Zakonnice posługują się też językiem rosyjskim - co również przyczynia się do wysokiej oceny rzemiosła aktorskiego.****

 

wtorek, 8 marca 2016

Spotlight




Reżyseria: Tom McCarthy, który razem z Joshem Singerem napisał scenariusz nagrodzony notabene Oscarem w 2016r. Film otrzymał też statuetkę w kategorii „najlepszy film”.



Treścią filmu są prawdziwe wydarzenia w kościele rzymsko-katolickim w Bostonie na początku tego wieku, odkryte i ujawnione przez dziennik bostoński „The Boston Globe”, a dotyczą seksualnego molestowania dzieci przez księży katolickich.

W rolach głównych występują: Mark Ruffalo, Michael Keaton, Rachel McAdams, John Slattery, Stanley Tucci, Liev Schreiber.
Polecam wszystkim kinomanom ****

wtorek, 12 listopada 2013

Obława




 
"Obława: Zdrada ma wiele twarzy" (Treibjagd) - reż. i scenariusz Marcin Kryształowicz, w rolach głównych Maciej Stuhr, Marcin Dorociński, Andrzej Zieliński, Weronika Rosati, Sonia Bohosiewicz; Premiera: październik 2012 r.
Film bardzo kontrowersyjny, osnuty na prawdziwych przeżyciach ojca reżysera, raczej psychologiczny niż wojenny thriller, aczkolwiek dzieje się film w czasie drugiej wojny światowej - taki trochę pomieszany na przekór wszystkim. Na myśl mi przychodził cały czas Fiodor Dostojewski. Film otrzymał w tym roku polskiego Orła od Polskiej Akademii Filmowej, i w ogóle okrzyczany został najlepszym filmem. Obejrzyjcie i oceńcie!
Projekcja filmu odbyła się w kinie Metropolis. Przyjechał na nią do Hamburga odtwórca roli głównej pan Maciej Stuhr. Mnie bardziej podobała się rozmowa z Maciejem Stuhrem po projekcji filmu, albowiem nie przepadam za okrucieństwem wojen i zwyrodnieniami spowodowanymi tragizmem wydarzeń wojennych.
Film jednokowoż warto obejrzeć, by chociażby móc podyskutować z prawicą, która filmem jest oburzona, również prawica hamburska. Podkreślam, iż film został zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Zdrada, donosicielstwo, nędza i głód, wegetacja w szałasach, wykonywanie na rodakach wyroków - taki obraz nie pasuje do walecznych oficerów AK, owianych sławą i bohaterstwem. Przyzwyczajeni jesteśmy do innych obrazów, a tu w filmie całkowite zaskoczenie: nie ma nic ze znanych opowieści. Idźcie na ten film, jest ciekawie wyreżyserowany, ma ciekawą i niepowtarzalną formę przedstawiania wydarzeń, nic w nim nie dzieje się "po kolei". ****
 
Na marginesie wspomnę, że Maciej Stuhr wystapi wkrótce w filmie swojego ojca Jerzego Stuhra, w filmie pod tytułem "Obywatel".
 

czwartek, 6 czerwca 2013

Pokłosie



Zmowa milczenia - polski thriller

"Pokłosie" (Nachlese) - reżyseria: Władysław Pasikowski. Premiera w 2012 r., w rolach głównych m.in. Maciej Stuhr, Zbigniew Zamachowski, Danuta Szaflarska, Jerzy Radziwiłłowicz. Obejrzałam na DVD.
Film kontrowersyjny - dyskusje już przebrzmiały, więc nie ma co się zbytnio wymądrzać. Trudny temat, nie wiadomo, czy Polacy chcą o tym mówic. A chyba trzeba, tak jak o wszystkich zbrodniach tego marnego świata i tych marnych homo sapiens, którzy są sprawcami-oprawcami. Czy można potraktować ten film jako dokument historyczny? Och, ta polska trauma i pogrom Zydów w Jedwabnem! Naczytalam sie mnóstwa komentarzy, jacy to paskudni jesteśmy Polacy i piszemy o niewygodnych wydarzeniach. Swiat się wcale nie zmienia. Dzisiaj dzieją się okropieństwa gorsze, a świat niby bardziej cywilizowany. Niczego tu jednak nie usprawiedliwiam. Dobrze, że w społeczeństwie zawrzalo i dyskutuje się o Jedwabnem.
W pierwszej kolejności chodzi jednak o dzieło reżysera i jak je skonstruował. Pasikowski puścił wodze swojej fantazji o filozofii życia i śmierci, winy i  mentalności małych społeczności na "zadupiu", kierujących się swoimi prawami i zasadami zemsty. Wykreowal sceny, które porażają wyobraźnie, zwłaszcza ta końcowa - nachalna strasznie -  z ukrzyżowaniem bohatera, wręcz nieznośna. Aż prosiło się, by wypitrasić coś innego na finał. Bo przecież można było. Pasikowski to dobry reżyser. Chciał jednak porazić widza bezpośrednio, podał wszystko na talerzu. Czy to aby o to chodziło? Ja oczekiwałam czegoś subtelniejszego. Widz powinien mieć możliwość snucia sobie własnych wniosków.
 Film trzeba zobaczyć chociażby dlatego, by się zastanowić nad czynami przodków, nad przyczynami zbrodni, i rozmawiać-dyskutować ze sobą. Nie skakać sobie do oczu, tylko argumentować zasadnie. **