Porozmawiajmy o kinie...
Zapraszam do dyskusji, podzielenia się wrażeniami z obejrzanych filmów, krytyką i rekomendacjami. Moim gościom życzę miłej lektury.
Reżyseria: Ken Kwapis, na podstawie pamiętnika-noweli "A Walk in the Woods" Billa Brysona.
W rolach głównych: Robert Redford, Nick Nolte, Kristen Schaal, Nick Offerman, Mary Steenburgen, Emma Thompson.
Muzyka: Nathan Larson
Reżyseria: Lars Kraume
Scenografia: Lars Kraume, Olivier Guez
W rolach głównych: Burkhart Klaußner (genialny!!), Ronald Zehrfeld, Sebastian Blomberg, Jörg Schüttlauf, Lilith Stangenberg (w roli transwestyty Victorii).
Muzyka: Julian Maas, Christph M. Kaiser.
Fritz Bauer (1903-1968) był w latach pięćdziesiątych prokuratorem generalnym Hesji - pochodzenia żydowskiego, przeżył holocaust, pracował jako sędzia do 1933, ukrywał się z rodziną w Danii.
Był socjaldemokratą, doprowadził do procesów w sprawie obozu w Ausschwitz (grudzień 1963 do sierpnia 1965), zaciekle gonił i wykrył Adolfa Eichmana żyjącego pod innym nazwiskiem w Argentynie - nazisty odpowiedzialnego za deportacje ludności żydowskiej. Doprowadził do jego procesu w Israelu, dążył do konfrontacji młodego państwa niemieckiego z historią i zbrodniami nazistów, stając często w szranki z byłymi nazistami w wielu instytucjach państwowych w tamtym czasie (Bundeskriminalamt, Bundesnachrichtendienst, Verfassungsschutz).
Burkhart Klaußner jako Fritz Bauer
Fritz Bauer (1903-1968) Prokurator generalny w Hesji
który nie wahał się mówić, że we własnym ministerstwie ma wrogów państwowych.
Film - oprócz faktów historycznych - zawiera także wątki fikcyjne, co stanowi, że staje się tym bardziej interesujący. Polecam ten wartościowy film, naprawdę godny obejrzenia, poświęcony docenionemu dopiero 10 lat po smierci Fritzowi Bauerowi.
Reżyseria: Nancy Meyers, w rolach głównych: Robert De Niro, Anne Hathaway, Natt Wolff, Adam DeVine.
Man lernt nie aus
Film jest komedią, można się i pośmiać, ale tak naprawdę to jest film, który skłania do zastanowienia się nad swoim trybem życia, nad starzejącym się społeczeństwem, nad sensem pracy - raczej pogoni i wyścigu - życia rodzinnego, zdrad małżeńskich, i tak dalej, etc.
Warto pójść do kina, i to nie tylko, by zachichotać kilka razy, ale by wyciągnąć też mądre wnioski dla siebie i otoczenia.
****
Siedemdziesięciolatek Ben Whittaker (Rober De Niro) nie potrafi cieszyć się z przejścia na emeryturę - mimo wynajdywania sobie różnych zajęć i zainteresowań, życie tchnie pustką i nudą. Pragnie wypełnić swoje dalsze życie jakimś sensowniejszym zajęciem, dlatego też sięga po szansę i zgłasza się jako senior-praktykant w firmie internetowej, której szefową i założycielką jest Jules Ostin (Anne Hathaway). Koledzy uśmiechają się na widok podstarzałego praktykanta, ale uroczy sposób bycia i ciepło nowego kolegi, powodują, że ten zaczyna cieszyć się sympatią pracowników, a także szefowej, która na domiar szuka w swoim praktykancie psychicznego wsparcia i przyjaciela, by powierzyć mu swoje dramaty i rozterki.