Porozmawiajmy o kinie...
Zapraszam do dyskusji, podzielenia się wrażeniami z obejrzanych filmów, krytyką i rekomendacjami. Moim gościom życzę miłej lektury.
Der Schaum der Tage / Piana dni (albo Piana złudzeń, a wcześniej: Dziewczyna z lilią)
Poetycki film na podstawie surrealistycznej powieści Borisa Viana (1946) przyciągnął do studyjnego kina w Hamburgu głównie Francuzów. W Polsce film ten wszedł na ekrany już w lipcu tego roku, a w Niemczech można go dopiero teraz obejrzeć.
Reż. Michel Gondry, w rolach głównych Romain Duris, Audrey Tautou, Gad Elmaleh, Omar Sy.
Jest to prawdziwa historia, ponieważ od początku do samego końca sam ją wymyśliłem. Boris Vian
Reż. Marion Vernoux, w rolach głównych Fanny Ardant i Laurent Lafitte.
Les beaux jours / Die schönen Tage / Piękne dni (2013)
Córki fundują matce-emerytce kartę do klubu dla seniorów, aby rozwiązała problem codziennej nudy i monotonii na emeryturze. Les beaux jours - to właśnie ten klub, w którym atrakcyjna mama, absolutnie niezainteresowana lepieniem garnków czy kursami tańca i degustacji win, poznaje instruktora od komputerów. Podrywacz jest w wieku jej córek, ale nie stanowi to żadnej przeszkody, by stać się znowu podlotkiem i bawić się, i cieszyć się przygodą. Przyjemnie jest popatrzeć na ten romans, na piękną byłą dentystkę, która rozkwita pod wpływem zainteresowania, a przede wszystkim pożądania młodego przystojniaka. Nikomu nie jest z tego powodu przykro, kochają, bo mają na to ochotę. Fanny Ardant jest pociągająca, piękna - mimo "podeszłego wieku" ciągle bardzo atrakcyjna. Polecam film na podreperowanie humoru wszystkim babciom po sześćdziesiątce. ***